Rozdrobniona słoma może służyć jako składnik dawki TMR albo materiał ściółkowy. W obu zastosowaniach liczą się jednak inne parametry. Zbyt długa frakcja utrudnia mieszanie paszy, a nadmiernie rozdrobniona słoma zwiększa pylenie i szybciej nasiąka wilgocią. Dobry efekt zależy więc od jakości surowca, ustawień maszyny oraz kontroli gotowego materiału.
Jedna długość cięcia nie pasuje do każdego zastosowania
Częsty błąd polega na rozdrabnianiu całej słomy według jednego ustawienia. Materiał przeznaczony do TMR powinien mieszać się równomiernie z kiszonką, paszami treściwymi i pozostałymi składnikami. Zbyt długie źdźbła sprzyjają sortowaniu dawki przez krowy. Z kolei nadmierne rozdrobnienie zmniejsza udział włókna, które pobudza przeżuwanie.
Przy ścieleniu cel wygląda inaczej. Słoma powinna tworzyć suchą, sprężystą warstwę i równomiernie pokrywać legowiska. Bardzo drobna frakcja może powodować większe zapylenie, zwłaszcza podczas rozrzucania w zamkniętym budynku. Długość cięcia trzeba więc dobierać do przeznaczenia materiału, rodzaju budynku i sposobu jego aplikacji.
Wilgotna lub zapleśniała słoma pogarsza efekt pracy
Rozdrabniacz nie poprawi jakości surowca, który zawilgł podczas zbioru albo przechowywania. Mokra słoma może zbijać się w maszynie, obciążać układ tnący i tworzyć nierówną frakcję. Materiał z widoczną pleśnią, stęchłym zapachem lub dużą ilością pyłu nie powinien trafiać ani do dawki pokarmowej, ani na legowiska.
Przed załadunkiem należy sprawdzić:
wilgotność i zapach słomy,
obecność pleśni oraz przebarwień,
stopień zbicia beli,
zanieczyszczenia, takie jak ziemia, kamienie lub fragmenty sznurka,
zgodność rodzaju beli z parametrami maszyny.
Producenci rozdrabniaczy przeznaczonych do precyzyjnego cięcia często zalecają pracę z suchym materiałem. W wybranych modelach operator reguluje długość frakcji przez zmianę sita. Może dzięki temu dostosować efekt do TMR, ścielenia lub dalszego przetwarzania biomasy.
Zużyte noże i nieprawidłowe obroty pogarszają jakość cięcia
Tępe noże nie przecinają słomy czysto. Zaczynają ją szarpać, co wydłuża czas pracy i zwiększa udział nieregularnych cząstek. Podobny skutek powodują uszkodzone bijaki, zużyte sita oraz niewłaściwa prędkość WOM.
Operator powinien regularnie kontrolować układ tnący, napięcie pasów, stan sit i drożność kanałów wyrzutowych. Nie należy kompensować zużycia podzespołów przez zwiększanie prędkości podawania beli. Taki sposób zwykle prowadzi do przeciążenia maszyny i pogorszenia struktury rozdrobnionego materiału.
Zbyt szybkie podawanie materiału przeciąża maszynę
Wydajność nie zależy wyłącznie od tempa załadunku. Gdy bela trafia do komory zbyt szybko, rotor nie rozdrabnia materiału równomiernie. W gotowej partii pojawiają się długie źdźbła, zbite fragmenty i nadmiar drobnego pyłu.
Profesjonalne rozdrabniacze słomy pozwalają kontrolować prędkość podawania oraz długość frakcji. Operator powinien jednak dopasować ustawienia do rodzaju słomy, jej wilgotności i stopnia sprasowania beli. Po zmianie partii surowca dobrze jest przeprowadzić krótką próbę i ocenić materiał przed rozpoczęciem pełnego cyklu.
Brak kontroli gotowej słomy utrwala błędy
Ocena samej pracy maszyny nie wystarczy. Trzeba sprawdzić, czy słoma ma równą strukturę, nie zawiera długich fragmentów i nie pyli nadmiernie. Przy TMR należy także obserwować, czy krowy nie sortują paszy oraz czy w niedojadach nie pozostają głównie dłuższe cząstki. Stały czas mieszania i powtarzalna kolejność dodawania składników pomagają utrzymać podobną strukturę dawki każdego dnia.
Odpowiednie ustawienie ogranicza straty słomy
Dobra jakość surowca, sprawny układ tnący i regularna kontrola frakcji pozwalają ograniczyć straty oraz skrócić czas obsługi stada. Jeśli szukasz maszyny do przygotowania słomy na ściółkę, do TMR albo do dalszego przetwarzania, zapoznaj się z ofertą Dozagro. Firma oferuje rozdrabniacze i ścielarki cenionych producentów, własne urządzenia, części zamienne oraz pomoc w dobraniu konfiguracji do rodzaju bel i skali hodowli.











